Kieszonkę wykonałam z jednego kawałka materiału, natomiast przeszyłam go dodatkowo w dwóch miejscach co dało w całości 3 kieszonki. Gdybym pozostawiła jedną kieszeń wszystko by odstawało,a drewniane kuchenne akcesoria z pewnością powypadały. Dlatego dodatkowe przeszycia pomagają w utrzymaniu "fasonu".
Jak widać na zdjęciach całkiem sporo się do tego niezbędnika mieści i jeszcze pozostaje miejsce.......
Mój zawisł tuż przy kuchence i jest naprawdę podręczny. POLECAM!!!!
Witaj,
OdpowiedzUsuńbardzo ciekawy pomysł z tym przybornikiem:)
Dziękuję za odwiedziny u mnie. Ja też jestem początkująca. Nie jesteś sama:) A we dwie to już raźniej:)
pozdrawiam Cię serdecznie i życzę długiego blogowania:)
zdolna z Ciebie bestyjka;-))))))))pozdrawiam
OdpowiedzUsuńFajny organizer
OdpowiedzUsuń